Skip links

Wybór wykonawcy tynków maszynowych – pytania weryfikujące

Ręczne tynkowanie jest czasochłonne i kosztowne. Obecnie niemal wszyscy inwestorzy decydują się na maszynową metodę tynkowania ścian.

Właściwe wykonanie tynków wymaga wyobraźni przestrzennej, dużej sprawności fizycznej oraz bardzo dobrych umiejętności manualnych. Nie jest to zatem praca łatwa i prosta, a już na pewno nie przyjemna. To dlatego coraz ciężej na polskim rynku o tynkarzy, a już zwłaszcza o tych dobrych.

Jako firma niejednokrotnie byliśmy proszeni o naprawienie fuszerek po innych tynkarzach. Problem jest jednak taki, że bardzo często jedyną możliwością naprawy źle położonych tynków jest ich skucie i wykonanie od nowa. Jak zatem zweryfikować wykonawcę, aby dokonać właściwego wyboru?

Pytania weryfikujące.

Oczywiście najlepszą metodą znalezienia dobrej ekipy tynkarskiej jest poczta pantoflowa. Możemy rozpytać znajomych, czy mogą nam kogoś polecić. Co jednak jeśli rekomendacji brak?

Poniżej przedstawiamy listę pytań, które warto zadać wykonawcy przed podpisaniem umowy.

1. Kiedy można rozpocząć tynkowanie ścian?

Odpowiedź: niedopuszczalne jest tynkowanie ścian i sufitów bezpośrednio po ukończeniu robót murarskich i żelbetowych. Budynek powinien odstać minimum 2-3 miesiące zanim będzie gotowy do tynkowania. W przeciwnym wypadku na nowym tynku mogą pojawić się spękania spowodowane naturalnym procesem osiadania konstrukcji budynku pod jego własnym ciężarem. Wilgotność podłoża nie powinna przekraczać 2-3%.

2. Czy mogę tynkować ściany w zimie?

Odpowiedź: tak, pod warunkiem, że temperatura w budynku nie spadnie poniżej +5 stopni Celsjusza.

3. Czy tynk gipsowy można nakładać wielowarstwowo?

Odpowiedź: nie, tynk gipsowy jest tynkiem jednowarstwowym. Wykonywanie tynków wielowarstwowo spowoduje odparzenie się jego wierzchniej warstwy, co może być niebezpieczne jeśli tynk odpadnie z sufitu i spadnie komuś na głowę.

4. Jaką grubość powinna mieć warstwa tynku?

Odpowiedź: minimum 8, a maksimum 30 milimetrów.

5. Chcę mieć tynk równy jak lustro, czy wykonacie mi Państwo tak gładki tynk?

Odpowiedź: zacieranie tynku do tego stopnia gładkości co szyba jest bardzo złym rozwiązaniem. Po pierwsze wydłuża czas schnięcia tynku nawet do 6 miesięcy. Po drugie powstała w ten sposób mikropowłoka sprawi, że ściany przestaną “oddychać”, a tynk straci swoje właściwości regulowania mikroklimatu w pomieszczeniach. Po trzecie lustrzane ściany będą bardzo złym podkładem dla przyszłej farby, gładzi czy płytek, które zwyczajnie mogą się ich nie trzymać.

Wkrótce ciąg dalszy artykułu…